Jaka zabudowa dominuje w Radomiu
Radom jest miastem trzech różnych światów budowlanych i każdy z nich wymaga innego podejścia. W kamienicach Śródmieścia — przy Żeromskiego, Sienkiewicza czy 25 Czerwca — stropy sięgają nierzadko trzech metrów i bywają wyraźnie krzywe po latach. Tam sufit napinany jest tańszy i szybszy niż wyrównywanie gładzią, a utrata kilku centymetrów wysokości nie robi żadnej różnicy.
Na Ustroniu, Gołębiowie, Michałowie i Osiedlu XV-lecia rządzi wielka płyta: sufity z założenia płaskie, ale po czterech dekadach z pękającą gładzią wzdłuż spoin i śladami po zalaniach z góry. Trzeci Radom to nowe budownictwo na Wacynie, Idalinie i Borkach oraz zabudowa jednorodzinna — tam sufit projektuje się zwykle razem z oświetleniem, jeszcze na etapie wykończenia wnętrza.


