Kieleckie osiedla i stan stropów
Znaczna część kieleckich mieszkań pochodzi z bloków budowanych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych — Ślichowice, Bocianek, Na Stoku, Świętokrzyskie, Podkarczówka. Stropy są tam z prefabrykatów: równe w założeniu, ale po czterech dekadach z widocznymi spoinami, mikropęknięciami gładzi i śladami po starych instalacjach. Napięta folia zakrywa to wszystko w jeden dzień, bez skuwania i bez malowania.
Drugi biegun to zabudowa jednorodzinna w Dyminach, Zagórzu i na Baranówku — większe metraże, poddasza ze skosami i salony, w których sufit projektuje się razem ze scenariuszami świetlnymi. Tam rozmowa zaczyna się nie od stanu stropu, tylko od tego, gdzie ma padać światło.
-DD8vm-b6.jpeg)
-UUqLsSQH.jpeg)
-BGfiStq6.jpeg)